J 3, 16-18

Bóg posłał swego Syna na świat, aby świat został zbawiony

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do Nikodema:
«Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego».

Bóg umiłował świat! Umiłował dzieło rąk Swoich, a najbardziej człowieka – swoje Dziecko.

Grzech wyprowadził człowieka na pustynię fizycznie i duchowo – na to miejsce piaszczyste, bez wody, bez źródła życia. Wiedział o tym bez wątpienia Mojżesz, bohater z Księgi Wyjścia, który w dzisiejszym czytaniu wychwala łaskę i wierność Boga Trójjedynego. Może trzeba właśnie spotkać dziś w modlitwie tego Mojżesza, posłuchać Jego historii, by odnaleźć własną drogę do spotkania z Bogiem.

                                                           Mojżesz

                                    Samotnością

                                    oddycha się

                                    Na pustyni….

                                    …gdzie wydmy szalone

                                    Wśród wichru tańcza…

                                    Gdzie niebo się kładzie

                                    Upojone żarem na ziemie…

                                    Gdzie pali istnienie

                                    Tak głęboko…

                                    Więc głębiej idę

                                    A za mną to,

                                    Co było i już się nie zdarzy.

                                    Krzew płonie…

                                    Spragniony z ognia soki spija,

                                    A płomień go pieści,

                                    Jak troskliwa matka.

                                    I rośnie i w niebo się wzbija!

                                    Nie podchodź!

                                    Teraz nie zrozumiesz

                                    Sensu tajemnicy…

                                    …że wyjść trzeba,

                                    Żeby się odnaleźć…

                                    Że trzeba się rzucić,

                                    W to Serce płomienne,

                                    Że trzeba w Nim utonąć,       

                                    Żeby ocaleć.

s. Beata M.