O św. Eugeniuszu de Mazenod i Siostrach Świętej Rodziny

Więżąc głęboko w świętość naszego Założyciela, Sługi Bożego ks. Piotra Bienvenu Noailles i modląc się o dar jego beatyfikacji przytaczamy dziś, w Uroczystość Wszystkich Świętych, znaczącą część naszej historii, która przynagla nas by przywołać postać św. Eugeniusza de Mazenoda, Założyciela Ojców Oblatów Maryi Niepokalanej.

Trochę historii

Na przełomie lat 1856/1857 ks. Piotr B. Noailles nazywany Dobrym Ojcem, Założyciel Zgromadzenia, poznaje w Talance Oblatów Maryi Niepokalanej i dzięki przyjaźni z jednym z ojców oblatów zauważa, że duchowy rys tego męskiego Zgromadzenia odpowiada pragnieniom, które towarzyszyły mu kiedy zakładał Ubogich Kapłanów czyli męską gałąź Świętej Rodziny, która nie przetrwała próby czasów. W zaufaniu mówi wspomnianemu kapłanowi o pragnieniu połączenia Świętej Rodziny ze Zgromadzeniem Oblatów, mając na myśli przyszłość Zgromadzenia Świętej Rodziny tak przecież prężnie rozwijającego się. Czy jednak biskup de Mazenod, założyciel Zgromadzenia Ojców Oblatów, mógłby się na to zgodzić? Wątpliwa sprawa. A jednak…

Wbrew pozorom ludzkie starania okazały się prowadzić do pozytywnego wypełnienia pragnień Założyciela Świętej Rodziny. Dzięki wstawiennictwu bp Guiberta, bp Tour, do którego Założyciel pisze list z prośbą o przedstawienie sprawy biskupowi de Mazenod pragnienie Dobrego Ojca spełnia się, kiedy 14 stycznia 1858 roku zostaje podpisany traktat afiliacyjny obu Zgromadzeń a sam Eugeniusz de Mazenod zauważa w tym “widoczny zamysł Opatrzności”.

Oddajmy głos świętemu Eugeniuszowi

Kiedy czyta się listy świętego Eugeniusza wyczuwa się ojcowską troskę tego świętego. Dla nas, sióstr Świętej Rodziny, szczególnie bliskie są te, które przedstawiają cały proces rozeznawania połączenia obu Zgromadzeń. Tak jak w słowach umiłowani ojcowie, zwraca się on do swych duchowych synów, tak o siostrach Świętej Rodziny mówi nasze siostry, prowadzone przez siostry dzieła nazywa naszymi, a prace sióstr podsumowuje w słowach:

“Moi umiłowani ojcowie, pozwólcie nam to powiedzieć; gorliwość założyciela Świętej Rodziny postarała się o umieszczenie swych oddanych córek wszędzie tam, gdzie było do wykonania choćby niewielkie dobro, obojętnie jak trudne mogłoby się to wydawać”.

św. Eugeniusz de Mazenod

Niewątpliwie, kiedy jest się siostrą Świętej Rodziny, nie można bez poruszenia serca przejść obojętnie obok słów, które św. Eugeniusz wypowiedział, zwracając się do oblatów po śmieci ks. Piota Noailles:

“… moi przewielebni i umiłowani ojcowie, jesteśmy głęboko
przeświadczeni, że dobrze prowadzona Święta Rodzina ciągle będzie potężnym narzędziem w dziele zbawienia dusz; będzie jednym z zaszczytów Zgromadzenia, ale pod warunkiem, że będąc ojcami tych oblubienic Jezusa Chrystusa, które same powinny być aniołami na ziemi, odczuwamy potrzebę, aby coraz bardziej być przepełnionymi duchem Boga, aby całkowicie wyzbyć się wszelkiego ludzkiego uczucia, wszelkiego poszukiwania samych siebie i żyć tylko i wyłącznie dla Jezusa Chrystusa”.

św. Eugeniusz de Mazenod

Święty Eugeniusz de Mazenod umiera 21 maja, tego samego roku, kiedy swą ziemską pielgrzymkę kończy Sługa Boży ks. Piotr Noailles. Dzień przed swoją śmiercią kieruje takie oto słowa błogosławieństwa do Sióstr Świętej Rodziny:

“powiedzcie im, że bardzo je ukochałem, że je kocham i jestem ich Ojcem. Powiedzcie im, że chcę tylko, aby te dwie rodziny na zawsze pozostały zjednoczone, aby tworzyły jedną rodzinę. W tej braterskiej jedności będą szczęśliwe i solidne”.

św. Eugeniusz de Mazenod

Słowa te wydają się być odpowiedzią na pragnienie naszego Dobrego Ojca, które dosłownie wyraziła jedna z naszych Matek po śmierci Dobrego Ojca, 8 lutego 1861 roku:

“Ekscelencjo, zechciejcie przyjąć wyrazy naszej siostrzanej i pełnej szacunku uległości, chcemy być waszymi najbardziej oddanymi i najposłuszniejszymi dziećmi. Bądźcie naszym dobrym ojcem; przez wasze modlitwy i waszą ojcowską miłość pomóżcie nam znieść ciężar naszego głębokiego i jakże uprawnionego smutku i zechciejcie przyjąć wyrazy pełnego szacunku poważania (…)”

Octavie Daudigeos,
stała przewodnicząca Rady Generalnej Maryi

Wspomniane wyżej słowa to tylko niewielki fragmenty tego, co święty Eugeniusz wypowiedział o dziele połączenia obu Zgromadzeń. Dzięki staraniom ojców oblatów, którzy nagrali listy swojego Założyciela, także my, siostry Świętej Rodziny mamy przyjemność posłuchać przejmujących słów również naszego, sióstr Świętej Rodziny, świętego Ojca Eugeniusza de Mazenoda.

O tym jak Oblaci rozeznali zamysł Bożej Opatrzności:
Duchowa “adopcja” Świętej Rodziny staje się faktem, czyli okólnik w sprawie najwyższej wagi:
“Ekscelencjo, zechciejcie przyjąć wyrazy naszej siostrzanej i pełnej
szacunku uległości” czyli Siostry Świętej Rodziny do Założyciela Oblatów:
Św. Eugeniusz o afiliacji i o Siostrach Świętej Rodziny: